piątek, 13 maja 2016

Kricin


     Mój pierwszy nurek w Chorwacji. Może Adriatyckie - Kricin.
     Przyjechaliśmy tu z Baśki leżącej na wyspie Krk. Czego się spodziewałam ? Zdziwię Was, niczego :) Spodziewałam się nurkowania i czasu spędzonego z fajnymi ludźmi i nie nastawiałam się na nic więcej :)
Pierwsze nurkowanie zaplanowaliśmy z brzegu, aby każdy mógł się odpowiednio wyważyć w nowej konfiguracji i w innym zasoleniu wody.
     Pogoda nam nie dopisała. Padał delikatny deszcz ale ogólnie nie było źle. Dojechaliśmy na miejsce. Na brzegu wypatrzyłam mały murek i od razu zajęłam sobie tam miejsce i zaniosłam swój sprzęt. Część grupy zrobiła to samo, wykorzystując murek do klarowania sprzętu. Pozostała część grupy, która nie zmieściła się przy murku, znalazła sobie inne miejsce.
Gdy już byliśmy gotowi, ruszyliśmy w stronę wody. Zejście do wody było łagodne ale kamieniste. Wchodząc do wody trzeba było uważać, żeby się nie poślizgnąć. Z wody wystawał duży głaz, o który można się było wesprzeć, np. aby założyć płetwy :)
     Gdy już wszyscy byli gotowi rozpoczęliśmy nurkowanie.
Pod wodą jest zupełnie inaczej niż w Egipcie, ale mi to nie przeszkadzało. Zamiast raf, do których przywykłam jeżdżąc do Egiptu zastałam dno, które było piaszczyste, przeważnie kamieniste a nawet skaliste. 



To wszystko porośnięte mniejszą lub większą florą, czasami przypominającą mech. Pod wodą nie było kolorowo, ale gdy już się czymś zainteresowałam i oświetliłam to miejsce lampami video, wydobywały się piękne soczyste kolory. 





Nie było dużych ryb. W ogóle ryb było bardzo mało. Ale było za to dużo rozgwiazd, którymi jestem zauroczona.  





 Tak nie należy robić.
Nie dotykamy, nie podnosimy.


Można było wypatrzeć ślimaczki nagoskrzelne. 






Mieliśmy też szczęście zobaczyć ośmiornicę.


Czas pod wodą szybko minął i musieliśmy zakończyć nurkowanie.




 Czy wróciłabym w to miejsce ?
Myślę, że spokojnie mogłabym tam wrócić i zanurkować sobie typowo rekreacyjnie, wręcz relaksacyjnie :)


Inne wpisy z tego wyjazdu


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam :)