poniedziałek, 10 lipca 2017

Dugong w Abu Dabbab

Po długich poszukiwaniach w końcu przypłynął :) 
Wynagrodził mi te wszystkie godzinny pod wodą, które spędziłam na wypatrywaniu go.
Pływałam z nim ponad 40 minut.
Spokojny, dostojny w ogóle nie zwracał na mnie uwagi i zajadał ze smakiem trawę.
I chociaż miałam ochotę go uściskać i wytarmosić po tych wszystkich moich oczekiwaniach na niego, nawet go nie dotknęłam, chociaż był dosłownie na wyciągnięcie dłoni.
Pamiętajcie, niczego pod wodą nie dotykamy !!!
Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś do mnie przypłynie.
Data spotkanie" 26 czerwiec 2017 - Abu Dabbab.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam :)